Jak to mówią, weekend bez półmaratonu weekendem straconym.

W ubiegłą niedzielę w Modlinie, wczoraj w Adamowie( 21,0975 km – info dla tych, którzy ciągle się pytają ile ten półmaraton ma kilometrów). Tym razem sobota na sportowo z żoną i rodzinką. Cieszy fakt, że bieganiem można zarazić przyjaciół, choroba chociaż zaraźliwa, to tylko ze zdrowymi skutkami. W Adamowie półmaraton pobiegłem już trzeci raz, czas pomimo biegania po piaszczystym lesie, najlepszy w tym roku. Fajna trasa, fajni ludzie, a przede wszystkim bezcenne bieganie razem z żoną. Wstyd tylko, że do lipca przebiegłem tylko dwa maratony, trzy półmaratony i jedną piętnastkę. Coś się opuściłem w maratońskich wyzwaniach, trzeba to nadrobić, tym bardziej, że forma wzrosła. Poćwiczy się jeszcze trochę na flowparku na ciepielowskim kompleksie sportowo – rekreacyjnym i można pobiec nawet ultramaraton.

Reklamy